16.11.2015

O NGA słów kilka...

Ohayo~!

Dawno mnie tutaj nie było, a tak mnie jakoś wzięło, żeby napisać co nieco o owym serialu o którym wspominałam, już dość dawno w ostatnim poście.

Jeszcze niczego nie wstawiłam, ponieważ jestem na etapie pracy ze scenariuszem, dopiero w połowie, niestety, a nie chcę zaczynać niczego robić póki to nie będzie skończone. Mam na youtuba wstawiony sam wstępik, ale chyba jest już dość nieaktualny, bo koleżanka z którą chciałam to robić, jakoś tak się wymiguje i chyba zostanę z tym sama, i nagram oddzielny wstępik.

No to ten.

Teraz przydałoby się coś tam nabomknąć o fabule.

No cóż. Sam serial będzie nazywał się "Not Gonna Die". Nazwa przede wszystkim jest tytułem piosenki, ale myślę, że jest w miarę adekwatny, a ów piosenkę użyłam w intrze.



Warto zwrócić uwagę na sam ten począteczek piosenki, który jest cudowny, a mimo wszystko przypisuje go się do końca piosenki "good to be alive", co mimo tego, że bądź co bądź jest na tej samej ścieżce na płycie, jest według mnie nie prawdą. Ale no nwżn. Nie będę was teraz katować sporami panheadów XD



Główną bohaterką NGA jest Jane, która pewnego wesołego ranka budzi się gdzieś w czarnej dupie, i generalnie nic nie pamięta. Znajduje ją jej przyjaciel, który razem z innymi przyjaciółmi jej szukali, bo podobno gdzieś tam, jakiś czas temu zaginęła, ale że ona nic nie pamięta to im jest smutno, ale Jane będzie powoli przypominała sobie różne rzeczy, i na nowo odkrywała swoje mroczne tajemnice...

Całość będzie utrzymana w takim post-apokaliptycznym klimacie raczej, jakieś radioaktywności, mutanty, demony, zawalone budynki, walka o przetrwanie (stąd tytuł) i generalnie takie rzeczy. Nie wiem jak wy, ale ja bardzo takie rzeczy lubię ^^ 

Nie mam pojęcia co ile będą odcinki, ale niech nikt nie liczy na to, że będą raz na tydzień, czy dwa. Szczerze mówiąc to jak się zmobilizuję to będą raz na miesiąc, ale to dlatego, że to jest mega czasochłonne, jeśli chcę zrobić to porządnie to potrzebne mi są łącznie może dwa dni pracy, i to jest niby mało, ale niech mi ktoś znajdzie dwa zupełnie wolne od nauki i innych obowiązków dni, wciągu roku szkolnego to kupię mu lizaka. Samo intro to był cały piątek wieczór i sobota od rana do wieczora.

Także no. Wstawiam dwa identyczne praktycznie zdjęcia "z planu", żeby nie było, że nic nie wstawiam :3









~Hollie~