10.08.2015

Coś dla Morgany... :>

Hejoo,
już wróciłam! Co prawda za tydzień znów wyjeżdżam, ale cóż... :P
No... to tak, ostatnimi dniami byłam na działce (to stamtąd są TE zdjęcia) i w muzeum miniaturek (następny post) :3
Lone powróciła :3 (ale jeszcze nie mam jej zdjęć ;-;)
He, he... no to ten...
















2 komentarze:

  1. Śliczne, letnie zdjęcia. ^^ Ja również planuję wybrać się na działkę i zrobić jakąś sesję. Przynajmniej mniej ludzi się patrzy, a właściwie to prawie nikt w moim przypadku. :D
    No i czekam na następny post, ciekawi mnie to muzeum miniaturek ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia! Nadal jednak trochę boję się Morgany, ale i tak jest CUDOWNA!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każde komentarze i te krótkie i te długie. To naprawdę motywuje :)