08.02.2015

Być może ostatni...

Witam,

Chciałam tylko szybko powiedzieć, że chyba to ostatni mój post na tym blogu... Dawno nie pisałam, bo nie mam natchnienia... Nadal robię zdjęcia, szyję, ale wszystko wydaje mi się do kitu... Bardzo lubię moje lalki, ale coś jest nie tak...

Chyba sprzedam Lie

Albo Annabelle, bo nie wiem czy Mikilu pozwoli mi sprzedać jej lalkę...

Ale zostawię Melody. Uwielbiam ją. Nawet jeśli ją zniszczyłam.

Może kiedyś się tu jeszcze pojawię. Na drugie urodziny Mel, albo coś...

Sayonara,
~Hollie~

5 komentarzy:

  1. no... ja wolę Ann i... chyba jednak zostanę przy lalkarstwie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Holiiiii! Co ty odpierdalasz? To było twoje marzenie i pasja...aj noł Ju wery łel...ten szajs to było twoje życie. Wracaj do pisania pulpecie 😘

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś tak wyszło... Nadal lalkuję i wogle ale to już nie to co kiedyś..... Mam trochę dość tej presji że dawno nic nie wstawiałam i koniecznie muszę, bo o robię to na odwal, to już lepiej wcale

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każde komentarze i te krótkie i te długie. To naprawdę motywuje :)