13.10.2014

Naleśniki, robię naleśniki


Na wstępie powiem, że uzależniłam się od "pory na przygodę". To przez nią nie pisałam tak długo. Zawsze jak wchodziłam na komputer, to myślałam a obejrzę sobie ten jeden odcinek, no i z jednego robi się kilka, no a później zapominam... Ale dobrze, że w ogóle mam czas na komputer :D

W szkole nie ma jakoś dużo nauki, ale to nie przekreśla, tego, że nadal oceny nie są u mnie jakieś boskie...

No i beznadziejne zdjęcia:







 zdjęcie podpisane razem z imieniem bo do karty :3

i zdjęcia z wycieczki do ogrodu botanicznego:


 wiewóóóóra :3


Nie mogę dogadać się z lalkami...
Mam dylemat czy kupić faceta dla Mel, czy 'dokończyć' Lone...
Właściwie to nie mogę na nią patrzeć. Wydaje mi się, że jest taka pusta. Nie mogę robić jej zdjęć, po prostu nie umiem >.< Ale przynajmniej z Mel troszku lepiej :3 W końcu jest już po customie od EvilCupCake (yay) ^^


~Hollie~

ps.: mam doła, i wrażenie, że życie nie ma sensu...

2 komentarze:

  1. Nie przesadzaj, te zdjęcia są naprawdę bardzo ładne ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, mnie również się podobają. c:

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każde komentarze i te krótkie i te długie. To naprawdę motywuje :)